
Opis Produktu Znasz „Happy Tree Friends”? Lubisz patrzeć jak słodkie, kreskówkowe stworki rozczłonkowują swoje ciałka, a ich krewka ochlapuje wszystko do o koła? W takim razie radze zapamiętać ten tytuł: „Fairytale Fights”!
Panowie z Playlogic zaprezentowali nam ostatnio swój nowy pomysł na grę. Chcą wykreować niezwykle chory i brutalny świat, ale w bajkowych i cukierkowych klimatach. Nie wiem jakie dzieciństwo mieli twórcy gry, ale standardowe bajeczki chyba były dla nich za nudne. Kontrowersyjnym pomysłem jest wrzucenie wszystkich bajkowych światów do jednej groteskowej produkcji, w której krew leje się wiadrami. Ten ekstremalny kontrast wręcz mnie zaszokował i zarazem zainteresował.
W bajkowych krainach, też chlano piwsko do nieprzytomności.
Chciałbym na początku powiedzieć coś o fabule. Na razie tylko tyle wiadomo, że z jakiegoś tajemniczego powodu wszystkie zwierzaki i bajkowe postacie stają się bardzo agresywne. Ich zachowanie napędza spirale brutalnych aktów przemocy, a zadaniem gracza będzie przywrócić światu jego dawny spokojny stan. Zastanawiam się w jaką postać przyjdzie nam się wcielić. Wiem, że w grze wystąpią takie gwiazdy jak chociażby Czerwony Kapturek, Jaś i Małgosia, trzy świnki lub też Książe zamieniony w żabę. Wydaje mi się jednak, że będą w charakterze NPCów.
Szalone jest to, że będziemy światkami jak te wszystkie znane i lubiane postacie z bajek, w mało humanitarny sposób będą pozbywać się wszystkich zwierzątek zarażonych szaleństwem
Może w Fairytale Fights bajkowi bohaterowie wyglądają sympatycznie, ale tak naprawdę nic nie jest takie na jakie wygląda. Możemy być pewni, że każda z napotkanych postaci trzyma za plecami jakąś kosę zaplamioną krwią.
Po raz pierwszy o grze świat usłyszał na Games Convention 2008. Zaprezentowano na nich filmik, w którym Czerwony Kapturek w akompaniamencie słodkiej muzyczki i śpiewu ptaków hasa po kolorowym lesie. Nagle na jego drodze pojawiają się milutkie króliczki. Czerwony bez pardonu wskakuje na jednego i bez litości ugniata go swoimi malutkimi stópkami, aż nieszczęśnik zamieni się w obłok krwawej chmurki. Podobny los, chwile później spotkał pozostałe gryzonie. Dopiero po tym wszystkim Czerwony wyciąga za pazuchy nóż, a dalszą drogę przemierza z ostrzem w dłoni.
Teraz napotkane na swojej drodze leśne istotki, Czerwony Kapturek radośnie zaczyna siekać na kawałeczki. I to mówiąc dosłownie! Akapit ten chce przeznaczyć na omówienie tzw. „Dynamic Sliping”. Dzięki niemu każde trafienie owocuje rozbryzgiem krwi oraz odciętymi kończynami. Takie rozczłonkowywanie już widzieliśmy w Dead Space i nie wiem jak Wam… ale mi się spodobało. Nie jestem do końca przekonany jak to będzie wyglądać w połączeniu z bajkową grafiką, ale jestem dobrej myśli. Ważne jest to, że trup ściele się gęsto, a co ciekawe w grze nie występuje tylko broń sieczna, ale i palna… ktoś ma ochotę na podsmażaną dziczyznę?
Na końcu mostu, pewnie będą pobierać opłaty za przejście.
Poza tym, aby brutalny charakterek gry był widoczny na każdym kroku, las jest wypełniony przykrymi niespodziankami – pułapkami. I to nie takimi co mają na celu tylko unieruchomić nieszczęśnika, ale zabić go na miejscu. Weźmy na przykład pułapkę na niedźwiedzie, schwytany w nią misiaczek natychmiast zostaje pozbawiony głowy.
Twórcy wzięli pod uwagę, że gra może stać się zbyt monotonna, kiedy tak bez przerwy będziemy siekać wszystko co się rusza. Więc, dla urozmaicenia rozgrywki zdecydowano się na zamieszczenie w FF prostych zagadek. Fajnie, że pogimnastykujemy także umysł, a nie tylko paluszki.
A jeżeli mimo wszystko i to Ci się znudzi, nic nie stoi na przeszkodzie, by zaprosić do zabawy kolegę - w trybie kooperacji jest zawsze ciekawiej i zabawniej.
Po tego typu ilustracjach, dzieci by nie miały przyjemnych snów.
Szkoda, że o tej produkcji nie wiemy nic więcej, no ale nie ma co się dziwić, premiera gry przewidziana jest na czwarty kwartał 2009 roku. I tak dobrze, że udało nam się wyciągnąć tak sporo informacji odnoście Fairytale Fight tyle czasu przed premierą. Chcąc zachęcić Was jeszcze bardziej do tej gry, powiem na koniec, że tworzona jest na mocy silnika Unreal Engine 3, więc fundamenty ma solidne. Nic na to nie poradzimy… aby przekonać się, czy wszystko skończy się happy endem, musimy czekać. Więc, „teraz dzieci pocałujcie misia w d*pę na dobranoc” i życzę Wam kolorowych snów z dużą ilością krwwwwwwiiii!
Autor: niXon