
Opis ProduktuCrackdown, znany z tego iż jest klonem GTA, po trzech latach oczekiwania nareszcie doczeka się swojej kontynuacji. Rok 2010 uśmiecha się dla posiadaczy Xboxa 360, gdyż wpierw wychodzi Halo: Reach, a teraz dodatkowo jeszcze nadszedł czas na kolejny exclusive, zwany Crackdown 2. Ponownie dostaniemy w nasze ręce znakomitego sandboxa. A te, od czasu premiery pierwszej części GTA, trzymają się bardzo dobrze i zdobywają rzesze fanów. Tytułowa gra jest jedną z nich, posiadającą otwarty świat. Co wręczają nam twórcy w nowej odsłonie? Pora samemu się przekonać.
Powrót do domu
Firma
Ruffian Games ponownie przeniesie nas do Pacific City, które, jak wcześniej, będziemy musieli oczyścić z przestępczości. Metropolia jest rajem dla przestępców, a musimy postarać się zakończyć ich piękny żywot i sprowadzić za kratki. Jednakże mieszkańcy nie są bezbronnymi osobami, gdyż posiadają opancerzone pojazdy, wyposażone w odpowiedni sprzęt do eksterminacji, takie jak działo minigun. Naszą historię będziemy poznawać ponownie wcielając się w agenta do spraw przestępczości pracującego dla firmy zwanej The Agency.
Co to za brzydal?
W kontynuacji tego dzieła naszymi przeciwnikami głównie będą zupełnie odmienieni przestępcy. W pierwszej odsłonie tego dzieła, wykonując pewną misję, z powodu działań protagonisty wydostaną się chemiczne substancje z laboratorium, które doprowadzą do zmian w ludzkim organizmie. A co za tym idzie, że zamiast zwykłych ludzi z gnatami natrafimy na krwiożercze zombie. Jak można się domyślić, policja i inne służby militarne nie poradziły sobie z tym problemem, a zbulwersowani mieszkańcy postanowili poradzić sobie na własną rękę z narastającymi kłopotami. I przez to wszystko wkraczamy do akcji, jako kolejny tajniak
The Agency. W skrócie pisząc, głównym zadaniem będzie oczyszczenie miasta z zombiaków i zdesperowanych ludzi zdolnych do robienia najgorszych rzeczy.
Jednak nie będzie to prosta sprawa, gdyż jest tu dobrze znany tryb dnia i nocy, a co za tym idzie, utrudnienia w wykonywanych misjach. Za dnia możemy napotkać mniej problemów w starciach, jako że jedynie potłuczemy się z ludzkimi oponentami, jednak w tym drugim będzie gorzej, gdyż ulice zalewać będą hordy zombiaków. Dlaczego tylko w nocy wyłażą po mięso? A no z tego powodu, że światło im nie służy.
Kim jestem?
Czas powiedzieć małe co nieco o naszym bohaterze. Będziemy super klonem, inaczej można powiedzieć, że półczłowiek, a na pół cyborg(coś w stylu dobrego filmu „Robocop”). Jesteśmy wyposażeni w specjalny pancerz, dzięki któremu nie raz uratuje nam życie spadając z nieciekawych dla nas wysokości. Dodatkowo wręczono nam zaawansowane i śmiercionośne umiejętności. Rozwijanie naszego bohatera jest zależne od pięciu współczynników dobrze znanych z gier RPG, czyli: zwinności, prowadzenia pojazdów, strzelania, materiałów wybuchowych oraz siły. A dobrym dodatkiem do tego jest specjalna zdolność dodana do każdej cechy w trakcie jej rozwijania.
Jakie ładne zabawki
Arsenał wręczony głównemu bohaterowi będzie bogatszy o wiele ciekawych zabawek. Do naszych rąk wpadnie ulepszona strzelba z pociskami ultrafioletowymi, rail gun oraz niezawodne granaty w kilku odmianach, z dodatkową możliwością przyklejania do ścian.
Prócz arsenału dostajemy także większą ilość pojazdów do naszej dyspozycji, w tym także latające ptaki, inaczej zwane helikopterami. Większość pojazdów niesie za sobą to, iż mamy możliwość uzbrajania ich w odpowiedni sprzęt, jak działka z karabinami i innymi bajerami. To one nieraz wyciągną nas z opałów.
Poziom trudności i sieciowa rozgrywka
Na poziom trudności nie powinniśmy narzekać, że gra może być łatwa itp., gdyż rozgrywka w
Crackdown 2 stanie się nieco trudniejsza od poprzedniej części. Gracze zaliczający i lubujący przechodzeniem gry jako trudne wyzwanie do jego wykonania, będą zapewne pozytywnie zaskoczeni. A dlaczego podniesiono poziom trudności? Temu wszystkiemu winne są mutanty. Ludzie to dla naszego bohatera pikuś, jednak brzydkie zombiaki są dopiero niezłym wyzwaniem. Jako iż z upływem przechodzenia fabuły będą się robić coraz mocniejsze, staną się prawdziwą zmorą gracza. Dlatego też radzę pilnować się nocą.
Na zakończenie trzeba powiedzieć co nieco o sieciowej rozgrywce, która jest głównym atutem tego tytułu. Oprócz kampanii dla pojedynczego gracza, dostajemy też tryb kooperacji. Ta opcja pozwala nam przechodzenie fabuły z maksymalnie trzema innymi graczami. To bardzo urozmaica rozgrywkę, gdyż wspólnie możemy pokonywać niezliczone ilości zombiaków. Poza tym trybem, dostajemy także podstawową wersję multiplayera, czyli przykładowo zwykły deathmatch, a w nim walkę możemy toczyć w maksymalnie 16 graczy. Czyli, jak można zauważyć, będzie się grało dynamicznie, z dużą dawką akcji, co na pewno okaże się dużym plusem.
Czas usiąść do stołu
Podsumowując,
Crackdown 2 moim zdaniem ma zapewniony sukces, teraz tylko można rozmyślać jak duży on będzie.
Studio Ruffian Games, oczywiście prócz wprowadzeniem nowości, pracuje zapewne dodatkowo nad poprawieniem błędów jakie występowały w pierwszej odsłonie. Grafika powinna być zadowalająca, a same prowadzenie rozgrywki - jak i system walki - dobrze zrobione. Na chwilę obecną jest więcej nadziei, niż obaw. Każdy posiadacz konsoli Microsoftu nie powinien podejść obojętnie do tego exclusive’a i spojrzeć bliżej na niego. Obietnic otrzymaliśmy wiele, a ile zostanie spełnionych, będziemy mieli okazję przekonać się w najbliższym czasie, jako że premiera już niedługo.