
Opis ProduktuWydawałoby się, że nikt nie będzie próbować wejść w paradę takim kolosom muzycznym jak
Guitar Hero czy Rock Band. Tym bardziej, iż wszystko wskazuje na to, że rynek się (przynajmniej chwilowo) nasycił takimi tytułami - wystarczy spojrzeć na mizerną sprzedaż najnowszej części
Guitar Hero. A jednak polskie studio,
Bloober Team, postanowiło wyjść ze swoim
Music Master: Chopin.
Te znaczniki to oczy, które obserwują każdy Twój ruch...
Czym to się gra?
W sumie projekt powstał już 3 lata temu, więc nie było jeszcze wskazówek odnośnie odwrotu gier muzycznych. A że wypadło akurat na 200. rocznicę urodzin Fryderyka Chopina - szczęśliwe zrządzenie losu. Co więc ma nam do zaoferowania
Music Master: Chopin, którego produkcję dofinansowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego? Ano granie na instrumencie, oczywiście w bardzo uproszczonej wersji. Przede wszystkim nadmienić należy, że w zasadzie na rynku zawitają trzy gry w tej tematyce - każda celująca w inny typ muzyki. Pierwsza wersja to
Classic, stanowiąca po prostu przełożenie muzyki klasycznej Chopina na grę. Druga to Rock, w której zagramy rockowe aranżacje kompozycji Fryderyka. Trzecia to Pop, gdzie wykonamy utwory polskiego kompozytora w stylistyce pop. Czyli jak same nazwy wskazują. Przyjdzie nam pograć na fortepianie lub gitarze w zależności od wersji, zapewne zaś w edycji pop będzie też można pośpiewać. Do gry nie będzie dołączany żaden plastikowy instrument, więc każda edycja pozwoli nam grać na klawiaturze, ale nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy podpięli sobie gitarę z
Guitar Hero. Jeśli mamy keyboard, za pomocą kabla MIDI możemy go przerobić na swoisty kontroler do
Music Master: Chopin.
Niestety wygląda na to, że czarne klawisze to tylko ozdoba