
Opis ProduktuPodejrzewam, że nie tylko ja mam już dość udziwnień i eksperymentów związanych z marką Mortal Kombat - tym bardziej, że większość z nich jest nieudana. Zachodzę w głowę, dlaczego dopiero teraz ktoś wpadł na tak oczywistą oczywistość, jak pomysł powrotu do starej szkoły w połączeniu z gruntownym remontem i odmalowaniem ścian.
Pamiętam, jak nadużywałem tego ataku Kitaną...
Już w
MK4 dziwiłem się na widok wyciąganej przez postać broni, choć posłanie przeciwnika w stronę kamery było całkiem ucieszne. Potem już było tylko dziwniej.
Shaolin Monks,
Deadly Alliance,
Mortal Kombat vs. DC Universe. What the hell? Jakoś ze strony innych sławnych bijatyk nie dostrzegłem prób w postaci Tekken vs. Street Fighter czy Virtua Fighter Zombie Killers. Dlaczego więc tak długi czas kalano markę
Mortal Kombat? Cóż, na efekty długo nie trzeba było czekać. W 2009 firma
Midway w końcu ogłosiła bankructwo. Pewnie gdyby
Warner Bros. nie wykupiło studia za kilkadziesiąt milionów dolarów... zrobiłby to ktoś inny, podsuwając pomysł remake'a starego dobrego MK, słusznie węsząc w tym zysk i poklask fanów. Teraz producenci oryginalnych części pod nazwą
NetherRealm Studios postarają się przywrócić świetność sławnej marki bijatyk.
Kłaniamy się nisko przeciwnikowi, ale bez przesady...
Stara szkoła z nowinkami
Pamiętacie mechanikę rozgrywki
MK od 1 do Trilogy? To były gry, nad którymi potrafiłem zarwać niejedną noc, grając z bratem zacięcie na Amidze, zapominając o tym, że możemy dostać opiernicz od rodziców. Gorszy był bowiem wpiernicz od brata z fatalem na końcu. Wracamy więc do płaszczyzny dwuwymiarowej w kwestii poruszania się postaci, aczkolwiek bohaterowie i areny są trójwymiarowe. Postaci są klasyczne, podobnie jak areny. Wszystko to wręcz żywcem wyjęte z najstarszych części
Mortal Kombat i okraszone śliczną grafiką. Na wzór najstarszych
Mortali, w odświeżonej wersji leją się hektolitry krwi, które jednak nie wyparowują natychmiast po opuszczeniu ciała ranionego/zabijanego wroga. Posoka osiada na arenie oraz walczących i zostaje tam uparcie do końca. Także ubrania przestają być wykonywane z mithrilu i prane w Perwollu, więc i na nich zobaczymy efekty kombosów i ciosów specjalnych (choć swojego paska wytrzymałości nie mają, a i nagiej Sonyi Blade nie zobaczycie, przykro mi).
Dwóch na jednego to banda łysego!