
Opis ProduktuPonad milion sprzedanych egzemplarzy, przeszło sto prestiżowych nagród, unikalny klimat, dobra fabuła, ciekawy system walki i soczysty język – tak w skrócie można przedstawić
Wiedźmina, polską superprodukcję stworzoną przez studio
CD Projekt RED. Sequel był jedynie kwestią czasu, tak dobrej gry nie grzebie się żywcem, rodzimy team postanowił pójść dalej –
Wiedźmin 2 ma być nie tylko znakomitą grą, ale także ma rzucić nowe światło na komputerowe RPG.
Chyba muszę bardziej popracować nad bicepsem...
KRÓLOBÓJCY
Fabuła gry będzie bezpośrednią kontynuacją opowieści, którą mieliśmy okazję poznać w pierwowzorze. Tym razem wydarzenia skupiają się na tajemniczych zabójcach, którzy dokonali próby zamachu na samego króla Foltesta. Główny bohater podejmuje współpracę z władcą i szybko wplątuje się w soczystą intrygę. Okazuje się bowiem, że nic nie jest dziełem przypadku i wszystko ma swoją przyczynę, również w sferze potężnej mrocznej magii i tajemniczych postaci. W aspekcie fabularnym możemy spodziewać się nieoczekiwanych zwrotów akcji oraz trudnych wyborów moralnych. Podobnie jak w pierwowzorze, konsekwencje naszych decyzji ujrzymy dopiero po pewnym czasie, stąd też nigdy nie będziemy do końca pewni jakie reakcje wywołają nasze decyzje. Często zostaniemy zmuszeni do wybierania, w naszym mniemaniu, mniejszego zła, jednak nigdy nie będziemy do końca pewni co przyniesie nam przyszłość. Podczas zabawy zwiedzimy różnorodne lokacje umiejscowione w okolicach Kadwen, Tamerii oraz Aedrin. Ponownie spotkamy na swojej drodze starych przyjaciół, z Zoltanem, Jaskrem i Tris spędzimy nieco czasu wypełniając misje poboczne. Nie zabraknie także pięknych kobiet, choć twórcy zastrzegają, że seks nie będzie ograniczał się jedynie do szybkiego numerku w jaskini lub młynie – nasze podboje także będą miały swoje odzwierciedlenie w przyszłości.
TROCHĘ ZMIAN
CD Projekt RED nie boi się zmian i sequel będzie nieco różnił się od poprzednika w wielu aspektach, czasami bardziej, czasami mniej. System dialogów przeszedł lekki lifting, duży nacisk położono na interakcję. Nic nie będzie stało na przeszkodzie, aby dać komuś po mordzie, lub z sympatią przytulić się do jakiejś piękności. Same rozmowy będą przedstawione w postaci cut-scenek, które w pierwszej odsłonie nie były do końca dopracowane. Tutaj sytuacja będzie inna – więcej szczegółów i poprawiona animacja dają nadzieję, że dialogi będą nie tylko ciekawe merytorycznie, ale także przyjemne dla oka. Twórcy obiecują także przejrzysty i intuicyjny interfejs.
System walki w
Wiedźminie został naprawdę ciekawie rozwiązany, jednak z pewnością nie każdemu przypadł on do gustu. Polegał na wciśnięciu klawisza myszy w momencie, gdy płomień strzałki zaświecił się. Kliknięcie w niewłaściwym czasie powodowało przerwanie sekwencji. W „dwójce” będziemy mieli do czynienia z nieco innym systemem, który da nam pełną swobodę podczas tworzenia własnych kombinacji. Ponownie użyjemy stylu silnego i szybkiego, jednak twórcy zrezygnowali z grupowego, gdyż stwierdzili, że będzie on kompletnie nieprzydatny. Możemy za to spodziewać się efektowanych sekwencji Quick Time Events podczas walk z większymi przeciwnikami.
Geralt, znowu patrzysz na mnie z góry!
Zmianom nie oparł się także system rozwoju postaci. Geralt będzie dysponował kilkudziesięcioma różnorodnymi umiejętnościami osadzonymi w czterech głównych kategoriach: Trening, Alchemia, Magia oraz Walka Mieczami. Trzeba zaznaczyć, że każda ze zdolności będzie miała dwa stopnie zaawansowania. Uzbrojenie
Wiedźmina zostanie znacznie poszerzone względem „jedynki”, co bardzo cieszy. Jeśli chodzi o oręż, tutaj nie ma zbytniego zaskoczenia – nadal będziemy używać dwóch mieczy: stalowego na ludzi, a także srebrnego niezastąpionego podczas starć z potworami. Nic jednak nie stanie na przeszkodzie, by chwycić w dłoń topór i nim rozprawiać się z oponentami.
KONIEC Z ATAKIEM KLONÓW…
Bolączką pierwowzoru były nagminnie powtarzające się modele postaci niezależnych. Było to nie tylko nieatrakcyjne dla oka, ale też mylące.
CD Projekt RED postanowił zrekompensować braki w tej sferze wprowadzając generator postaci. Oznacza to, że produkcja będzie losowo dobierała poszczególne elementy charakterystyczne dla danego NPC (kostium, fryzurę, czapkę, a nawet zarost). Fakt ten bardzo cieszy, nie od dzisiaj wiadomo, ze różnorodność jest w cenie. Pod względem graficznym już teraz gra prezentuje się znakomicie. Polacy pożegnali się z Aurorą i tym razem skorzystali z nowego autorskiego silnika przygotowanego specjalnie z myślą o grach z gatunku role-playing. Cieszyć oko mają liczne detale, tętniący życiem świat, zmienne warunki atmosferyczne oraz dynamiczny system dnia i nocy. Odejdzie także piekielna bolączka „jedynki” – wczytywanie lokacji. W „dwójce” loadingów ma być zaledwie… kilka, tak więc o wyprowadzeniu psa na spacer w tak zwanym międzyczasie nie będzie mowy.
RPG ROKU?
Wszystkie znaki na ziemi i na niebie wskazują, że tytuł gry RPG roku jest dla
Wiedźmina 2 jak najbardziej realny. Dotychczasowe materiały udostępnione przez twórców w postaci zrzutów ekranu, gameplay’ów oraz dzienników deweloperskich utwierdzają w przekonaniu, że będzie to gra co najmniej bardzo dobra. Liczne usprawnienia w rozgrywce dobrze rokują na przyszłość, a zainteresowanie zagranicznych mediów powoli zaczyna napawać dumą. A do premiery już tak niedaleko…