Opis ProduktuProducenci przeżywają mały kryzys twórczy, dlatego coraz częściej sięgają po stare i sprawdzone pomysły. Klasyka wróciła do łask, i dzięki temu młodsi gracze mogą zasmakować w produkcjach, które były na topie kilkanaście lat temu. W tym przypadku dokładnie dziewiętnaście, bo właśnie wtedy wydany został
Syndicate - taktyczna gra zręcznościowa osadzona w cyberpunkowym świecie rządzonym przez syndykaty. Oczywiście Szwedzi ze studia
Starbreeze poszli trochę inną drogą, tak, aby spodobać się dzisiejszym odbiorcom. Postanowili więc, że remake nie będzie grą strategiczną, a strzelanką FPP. Czy to rozwiązanie wyjdzie im na dobre?
Władca umysłu
Akcja produkcji przenosi nas do roku
2069, kiedy to większość ludzi mamiona jest za pomocą wbudowanych chipów
Dart 6. Światem rządzą syndykaty - wielkie korporacje zajmujące się dystrybucją owych mikroprocesorów - toczące nieustanną walkę o nowych "klientów". Gracze wcielą się w jednego z najlepszych agentów
Eurocorpu (największego z syndykatów), czyli
Milesa Kilo.
Ale teraz robią Windowsy!
Cała zabawa polega na tym, iż nasz bohater nie będzie zajmował się eksterminacją wroga wyłącznie w zwyczajny sposób. Oczywiście nie zabraknie klasycznego biegania i strzelania, ale kwintesencją tytułu ma stać się możliwość włamywania się do ludzkiego mózgu. Wszystko odbywać się będzie dzięki zmodyfikowanej wersji chipu
Dart 6 i tylko od nas zależy, jak pokierujemy przeciwnikiem. Jako
Miles będziemy mogli zmusić nieprzyjaciela do samobójstwa, bądź uszkodzenia broni. Z czasem umiejętności
Kilo wzrosną, a stanie się to dzięki przejęciu mikroprocesorów wrogich agentów. Wtedy to bohater będzie miał możność zmuszenia rywala do otworzenia ognia do swoich towarzyszy. Kolejną ze zdolności, która zdecydowanie pomoże w naszej misji, jest przejmowanie władzy nad urządzeniami. Mogą posłużyć one jako zasłona, ale również zrobić psikusa chowającemu się za nimi przeciwnikowi. Aby rozgrywka nie zamieniła się wyłącznie w hackowanie umysłów, twórcy wprowadzili do gry biedniejszą warstwę społeczną, której zwyczajnie nie stać było na chip
Dart 6. Z takimi wrogami będziemy musieli rozprawić się w tradycyjny sposób, przy użyciu różnorodnej broni.
Dzięki stary. Tak bolał mnie kark...
Oprócz wspomnianej przeze mnie możliwości przejmowania umysłów,
Kilo zostanie wyposażony w
Dart Vision, czyli znany wszystkim graczom system bullet-time. Aby skorzystać ze spowolnienia czasu, będziemy musieli zdobyć odpowiednią ilość
IPA - punktów otrzymywanych za skuteczne hackowanie i efektowne zabijanie.
Zabójczy instynkt
Tylko niech Was nie omamią te wszystkie uzdolnienia
Milesa. Szwedzi wyposażyli go w tak szeroki wachlarz dodatkowych umiejętności nie bez przyczyny. W
Syndicate wrogie jednostki nie będą tępakami włażącymi na linię strzału. Nowy, autorski system AI sprawił, iż nieprzyjaciel otrzymał zmysł taktyczny, dzięki któremu nie tylko skorzysta z zasłon, ale będzie również rzucał zza nich granaty i przemieszczał się między nimi, aby nas zmylić. Oczywiście przeciwnicy wyposażeni w mikroprocesory będą także używać zdolności specjalnych. Choć nie są one tak zabójcze, jak możliwości naszego bohatera, to dosyć skutecznie wprowadzą nas w stan zdenerwowania. Oprócz wysokiego poziomu sztucznej inteligencji, tytuł dysponować będzie olbrzymim arsenałem futurystycznej broni oraz świetną oprawą graficzną i muzyczną, jakie idealnie oddają charakter cyberpunkowego klimatu.
W remake'u nie zabraknie również trybu kooperacji dla maksymalnie czterech graczy, do którego zaprosić możemy swoich kolegów bądź rodzeństwo. Jeśli nikt taki nie znajdzie się pod ręką, to mamy możliwość rozegrać te misje w towarzystwie kamratów sterowanych przez komputer. Jak zapowiadają autorzy ze studia
Starbreeze, staną się oni znacznie bardziej przydatni, niż było to dotychczas w przypadku innych produkcji z tego gatunku.
Nowy
Syndicate najprawdopodobniej stanie się dla starszych graczy możliwością powrotu do już znanego świata, ale w trochę innym wydaniu, a dla młodych niezwykłą grą akcji o ciekawym klimacie, w której wcielą się w agenta o niecodziennych umiejętnościach. Mnie tytuł pachnie jedną z najlepszych gier roku 2012, ale czy rzeczywiście produkcja spełni pokładane w niej nadzieje, dowiemy się już
24 lutego.